Mury
[Jacek Kaczmarski] Date added: 4/16/2025
Transpose 0 Font
Columns 1 Speed 3
   e     H7        e
1. On natchniony i młody był,
e                  H7
Ich nie policzyłby nikt
C       H7    C
On im dodawał pieśnią sił,
C          H7         e
Śpiewał że blisko już świt.
 
e       H7      e
Świec tysiące palili mu,
e                      H7
Znad głów unosił się dym,
C           H7      C
Śpiewał, że czas by runął mur...
C       H7          e
Oni śpiewali wraz z nim:
 
Ref.:
       H7           e
Wyrwij murom zęby krat!
       H7             e
Zerwij kajdany, połam bat!
  a              e
A mury runą, runą, runą
     H7             e
I pogrzebią stary świat!
x2
 
   e          H7     e
2. Wkrótce na pamięć znali pieśń
e                  H7
I sama melodia bez słów
C         H7   C
Niosła ze sobą starą treść
C           H7          e
Dreszcze na wskroś serc i głów
 
e        H7       e
Śpiewali więc, klaskali w rytm
e                         H7
Jak wystrzał, poklask ich brzmiał
C        H7      e
I ciążył łańcuch, zwlekał świt
C  H7            e
On wciąż śpiewał i grał
 
Ref.:
       H7           e
Wyrwij murom zęby krat!
       H7             e
Zerwij kajdany, połam bat!
  a              e
A mury runą, runą, runą
     H7             e
I pogrzebią stary świat!
x2
 
 
   e      H7    e  
3. Aż zobaczyli ilu ich
e               H7
Poczuli siłę i czas
C          H7   C
I z pieśnią, że już blisko świt
C         H7     e
Szli ulicami miast
 
e       H7      e
Zwalali pomniki i rwali bruk
e                        H7
"Ten z nami, ten przeciw nam!"
C        H7          C
"Kto sam ten nasz najgorszy wróg!"
C            H7      e
A śpiewak także był sam
 
Ref.:
        H7            e
Patrzył na równy tłumów marsz
        H7             e
Milczał wsłuchany w kroków huk
  a              e
A mury rosły, rosły, rosły
      H7            e
Łańcuch kołysał się u nóg
 
        H7            e
Patrzy na równy tłumów marsz
        H7             e
Milczy wsłuchany w kroków huk
  a              e
A mury rosną, rosną, rosną
      H7            e
Łańcuch kołysze się u nóg
Mury
[Jacek Kaczmarski] Date added: 4/16/2025
Transpose 0 Font
Columns 1 Speed 3
   e     H7        e
1. On natchniony i młody był,
e                  H7
Ich nie policzyłby nikt
C       H7    C
On im dodawał pieśnią sił,
C          H7         e
Śpiewał że blisko już świt.
 
e       H7      e
Świec tysiące palili mu,
e                      H7
Znad głów unosił się dym,
C           H7      C
Śpiewał, że czas by runął mur...
C       H7          e
Oni śpiewali wraz z nim:
 
Ref.:
       H7           e
Wyrwij murom zęby krat!
       H7             e
Zerwij kajdany, połam bat!
  a              e
A mury runą, runą, runą
     H7             e
I pogrzebią stary świat!
x2
 
   e          H7     e
2. Wkrótce na pamięć znali pieśń
e                  H7
I sama melodia bez słów
C         H7   C
Niosła ze sobą starą treść
C           H7          e
Dreszcze na wskroś serc i głów
 
e        H7       e
Śpiewali więc, klaskali w rytm
e                         H7
Jak wystrzał, poklask ich brzmiał
C        H7      e
I ciążył łańcuch, zwlekał świt
C  H7            e
On wciąż śpiewał i grał
 
Ref.:
       H7           e
Wyrwij murom zęby krat!
       H7             e
Zerwij kajdany, połam bat!
  a              e
A mury runą, runą, runą
     H7             e
I pogrzebią stary świat!
x2
 
 
   e      H7    e  
3. Aż zobaczyli ilu ich
e               H7
Poczuli siłę i czas
C          H7   C
I z pieśnią, że już blisko świt
C         H7     e
Szli ulicami miast
 
e       H7      e
Zwalali pomniki i rwali bruk
e                        H7
"Ten z nami, ten przeciw nam!"
C        H7          C
"Kto sam ten nasz najgorszy wróg!"
C            H7      e
A śpiewak także był sam
 
Ref.:
        H7            e
Patrzył na równy tłumów marsz
        H7             e
Milczał wsłuchany w kroków huk
  a              e
A mury rosły, rosły, rosły
      H7            e
Łańcuch kołysał się u nóg
 
        H7            e
Patrzy na równy tłumów marsz
        H7             e
Milczy wsłuchany w kroków huk
  a              e
A mury rosną, rosną, rosną
      H7            e
Łańcuch kołysze się u nóg